Inne

Susza hydrologiczna nie odpuszcza - niskie stany rzek i zbiorników retencyjnych wyzwaniem dla gospodarki wodnej

Redaktor Wodociagowiec.pl Dodany dnia: 2 listopada 2026 09:40

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Pomimo nadejścia jesieni sytuacja hydrologiczna w Polsce pozostaje trudna. Według danych z 30 października 2026 roku aż 63% stacji hydrologicznych notowało niskie stany wód, a zbiorniki retencyjne monitorowane przez Wody Polskie były wypełnione średnio w niespełna 60%. Utrzymująca się susza pokazuje, jak ważne stają się racjonalne gospodarowanie zasobami wodnymi, rozwój retencji oraz współpraca instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wodne kraju.

Zbiornik wodny Świnna Poręba

Foto - źródło: PGW Wody Polskie

Susza hydrologiczna obejmuje znaczną część Polski

Jesienne miesiące nie przyniosły oczekiwanej poprawy sytuacji hydrologicznej. Długotrwały niedobór opadów nadal wpływa na poziom wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych, a skutki suszy są odczuwalne w wielu regionach kraju.

Jak informują Wody Polskie, według stanu na 30 października 2026 roku Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy utrzymywał 67 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Najstarsze z nich, dotyczące górnej Warty z Liswartą, obowiązywało nieprzerwanie od 17 kwietnia.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Zjawisko rozwijało się stopniowo. Wiosną susza dotknęła między innymi zlewnie Warty, Wieprza, Bugu, Pilicy i dolnej Odry. W kolejnych miesiącach objęła również Wisłę, górną i środkową Odrę oraz liczne dopływy karpackie.

W październiku część ostrzeżeń została odwołana, jednak równocześnie pojawiały się nowe. Potwierdza to, że sytuacja hydrologiczna pozostaje dynamiczna, a lokalna poprawa warunków nie oznacza zakończenia problemu w skali kraju.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.Aż 63% stacji hydrologicznych wskazuje niski stan wody

Dane IMGW-PIB z 30 października 2026 roku obrazują skalę utrzymującego się deficytu wody.

- 63% stacji hydrologicznych notowało stany wody w strefie niskiej.

- 35% stacji wskazywało stany średnie.

- Zaledwie 2% stacji rejestrowało stany wysokie.

- Na 187 stacjach przepływy były niższe od średniego niskiego przepływu z wielolecia (SNQ).

Niskie stany wód dominowały przede wszystkim w dorzeczach Wisły i Odry.

Dla gospodarki wodnej są to istotne sygnały ostrzegawcze. Utrzymywanie się niskich przepływów może ograniczać dostępność zasobów wodnych, wpływać na warunki poboru wody oraz zwiększać znaczenie właściwego planowania zaopatrzenia w wodę.

Zbiorniki retencyjne wypełnione średnio w 58,5%

Niepokojące dane dotyczą również zbiorników retencyjnych.

Według informacji Wód Polskich na 30 października 2026 roku monitorowane zbiorniki gromadziły łącznie około 1,32 mld m³ wody, co stanowiło 58,5% ich pojemności przy normalnym poziomie piętrzenia, wynoszącej około 2,26 mld m³.

Kilkanaście zbiorników było wypełnionych w mniej niż połowie. Należy jednak zaznaczyć, że w części przypadków obniżony poziom wody wynikał z prowadzonych prac remontowych.

Główną przyczyną ograniczonego napełnienia pozostają niewielkie dopływy, będące konsekwencją długotrwałego niedoboru opadów.

Zbiorniki retencyjne pełnią jednocześnie wiele funkcji. Oprócz gromadzenia zasobów wodnych zapewniają przepływy niezbędne dla środowiska, wspierają zaopatrzenie w wodę oraz zaspokajają potrzeby innych użytkowników.

W warunkach suszy pogodzenie tych funkcji staje się coraz trudniejsze.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jeden intensywny deszcz nie rozwiąże problemu

Odbudowa zasobów wodnych wymaga czasu i odpowiednich warunków atmosferycznych.

Krótkotrwałe opady, nawet intensywne, nie muszą oznaczać wyraźnego wzrostu przepływów w rzekach czy poprawy napełnienia zbiorników. Po długim okresie suszy znaczna część wody opadowej może zostać zatrzymana w przesuszonej glebie.

Znaczenie mają przede wszystkim długotrwałe opady obejmujące całe zlewnie, a w regionach górskich również pokrywa śnieżna i stopniowe wiosenne roztopy.

Oznacza to, że skutki wielomiesięcznej suszy mogą utrzymywać się także po zakończeniu okresu letniego.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Co susza oznacza dla przedsiębiorstw wodociągowych?

Utrzymująca się susza hydrologiczna stanowi ważny sygnał dla przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, zwłaszcza tych, których systemy zaopatrzenia w wodę są powiązane z zasobami wód powierzchniowych.

W warunkach ograniczonej dostępności wody coraz większego znaczenia nabierają:

- bieżące monitorowanie zasobów wodnych i warunków poboru;

- analiza wydajności ujęć oraz bezpieczeństwa dostaw;

- ograniczanie strat wody w sieciach wodociągowych;

- modernizacja infrastruktury i zwiększanie niezawodności systemów;

- planowanie działań na wypadek długotrwałych okresów niedoboru wody;

- współpraca z samorządami i instytucjami odpowiedzialnymi za gospodarowanie wodami.

Nie oznacza to, że niski stan rzek automatycznie przekłada się na ograniczenia dostaw wody do odbiorców. Wpływ suszy na poszczególne systemy zależy między innymi od rodzaju ujęć, lokalnych warunków hydrogeologicznych, dostępnych zasobów oraz możliwości technicznych przedsiębiorstwa.

Jednak długotrwały deficyt opadów pokazuje, że bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę powinno być rozpatrywane w perspektywie wieloletniej, a nie wyłącznie sezonowej.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Retencja i współpraca instytucji kluczem do przeciwdziałania suszy

Przeciwdziałanie skutkom suszy wymaga zaangażowania wielu podmiotów.

Ważną rolę odgrywają Wody Polskie, administracja rządowa, samorządy, rolnicy, zarządcy lasów, przedsiębiorstwa oraz mieszkańcy.

Podstawowym dokumentem planistycznym w tym obszarze jest Plan przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS), przyjęty w 2021 roku. Obecnie trwa proces jego aktualizacji.

Jednym z istotnych kierunków działań jest zwiększanie retencji krajobrazowej, czyli zatrzymywanie wody możliwie blisko miejsca, w którym spadła.

Samorządy mogą wspierać ten proces poprzez odpowiednie planowanie przestrzenne, ograniczanie nadmiernego uszczelniania powierzchni oraz rozwój błękitno-zielonej infrastruktury.

W rolnictwie znaczenie mają między innymi poprawa retencji glebowej, stosowanie międzyplonów i ochrona naturalnych elementów krajobrazu. Na terenach leśnych ważne są działania służące zatrzymywaniu wody oraz ochronie mokradeł.

Skuteczna walka z suszą wymaga bowiem działań prowadzonych w całych zlewniach, a nie wyłącznie w granicach administracyjnych poszczególnych gmin.

Grafika ilustracyjna z hasłem „Inwestujemy w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność klimatyczną”. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie naturalnego cieku wodnego przepływającego przez zalesiony teren. W prawym dolnym rogu umieszczono logotyp Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Racjonalne gospodarowanie wodą staje się koniecznością

Długotrwała susza hydrologiczna przypomina, że dostępność zasobów wodnych nie jest nieograniczona.

Odpowiedzialność za ich ochronę nie spoczywa wyłącznie na instytucjach publicznych. Istotne znaczenie mają również codzienne decyzje mieszkańców, przedsiębiorców i użytkowników wody.

Gromadzenie deszczówki, zwiększanie powierzchni przepuszczalnych, rozwój zieleni czy ograniczanie niepotrzebnego zużycia wody to działania, które w szerszej skali mogą wspierać poprawę bilansu wodnego.

Dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej obecna sytuacja jest kolejnym argumentem za inwestowaniem w niezawodność infrastruktury, ograniczanie strat wody i długofalowe planowanie bezpieczeństwa dostaw.

Dane z końca października pokazują, że susza nie jest już wyłącznie problemem gorących miesięcy. Coraz wyraźniej staje się wyzwaniem wymagającym całorocznego zarządzania zasobami wodnymi.

Źródło: Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, „Susza hydrologiczna w Polsce. Jak wpływa na rzeki i zbiorniki retencyjne?”, 30 października 2026 r.

Opracowanie redakcyjne: wodociagowiec.pl

Chcesz częściej nas odwiedzać?

Subskrybuj Wodociągowca!

Redaktor Wodociagowiec.pl Dodany dnia: 2 listopada 2026 09:40
  • Komentarze (0)
    Image placeholder

    Podobne artykuły

    Zobacz inne artykuły z tej kategorii.

    MPWiK Warszawa w trosce …

    Pętle indukcyjne w punkcie obsługi klienta

    Ważna inwestycja dla Pod…

    Jazy na Narwi do remontu

    W Rogowie rozbudowują oc…

    Największa inwestycja w gminie

    Co dalej z oczyszczalnią…

    Wodociągi Chrzanowskie